Używamy plików Cookies dla zapewnienia poprawnego działania strony. Zgodnie z prawem, musimy zapytać cię o zgodę. Proszę, zaakceptuj pliki Cookies i pozwól tej stronie działać poprawnie.
Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.
Aktualności
Społeczna Szkoła Podstawowa nr 2 STO
im. Polskich Matematyków Zwycięzców Enigmy



WOK 4094Kolejny wywiad z nauczycielem z bloku przyrodniczego przed nami! Tym razem poznacie nauczyciela chemii i fizyki: Sebastiana Wojtysiaka. To prawdziwy pasjonat: zarówno nauczania, jak i przedmiotów ścisłych. Możecie się o tym przekonać nie tylko na jego lekcjach, ale także na nowym kanale Pana Sebastiana: Tlenian tlenu! Zapraszamy do regularnego oglądania filmów i przeczytania wywiadu.

Dlaczego zostałeś nauczycielem? Co jest według Ciebie najlepsze w tym zawodzie?

Zostałem nauczycielem, bo praca laboratoryjna była nudna, a w pracy dydaktycznej jako doktorant odnosiłem sukcesy bez szczególnego nakładu pracy. Potem ta motywacja ewoluowała. Co jest najlepsze... nie mam jednej odpowiedzi. Zależy, gdzie ucho przyłożyć. Gdybym miał wskazać jedną rzecz, to byłby to fakt, że w tej pracy niemal każda minuta jest sensowna. I że pracuje się w młodych umysłach – to wyjątkowo wdzięczne miejsce pracy.

Dlaczego uczysz akurat tego przedmiotu?

Bo na tym się znam. No i uważam za na tyle interesujące, że mogę o tym mówić z pasją (mam też uprawnienia do matematyki, ale uczenie jej na tym poziomie to byłaby dla mnie ostateczność).

Jaki jest Twój sposób na dobre relacje z uczniami?

Autentyczność. Komunikacja jak z człowiekiem, który zasadniczo myśli i czuje nie gorzej niż ja, choć inaczej.

Pamiętasz swój pierwszy dzień jako nauczyciel? Jak się zmieniłeś od tego czasu?

Nie. Czuję, że bardzo, ale jak to zmierzyć? Na pewno przewartościowałem sobie z postawy „dobrze się bawię” na „stwarzam warunki do tego, by zaistniał proces uczenia się”.

Jakie są Twoje pasje? Kim jesteś poza tym, że jesteś świetnym nauczycielem?

Przede wszystkim lubię systematyzować świat. Ale to bardziej sposób percepcji. Choć świadome robienie tego mnie odpręża. A tak bardziej dla neurotypowych: emocjonalna muzyka, jazda na rowerze, gry bez prądy, książki bardziej science niż fiction, szeroko pojęty rozwój osobisty.

Jak spędzasz wolny czas w trakcie roku szkolnego, a jak wakacje?

Co to jest wolny czas w trakcie roku szkolnego? Że wtedy, kiedy śpię? To śpię. ;)
A serio, cytując Mistrza, po pierwsze przyjaciele. A poza tym rower, muzyka, książki, gry bezprądowe.
Wakacje... trochę świadomego ponudzenia się, a poza tym to, co zwykle, tylko dochodzi walka z upałem.

Co uważasz za swój największy sukces?

Że nie analizuję swojego życia w języku sukcesów i porażek.