Używamy plików Cookies dla zapewnienia poprawnego działania strony. Zgodnie z prawem, musimy zapytać cię o zgodę. Proszę, zaakceptuj pliki Cookies i pozwól tej stronie działać poprawnie.
Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.
Aktualności
Społeczna Szkoła Podstawowa nr 2 STO
im. Polskich Matematyków Zwycięzców Enigmy



Pani Ewelina Polczyńska, pedagog specjalny oraz nauczycielka Edukacji Wczesnoszkolnej, wspomina swoje początki w zawodzie i opowiada o tym, jaki ma sposób na ucznia, by czuł się bezpiecznie.

Dlaczego zostałaś nauczycielką? Co jest według Ciebie najlepsze w tym zawodzie?

Od zawsze miałam dobry kontakt z dziećmi, lubiłam się z nimi bawić i rozmawiać. Kiedy przyszedł czas wyboru studiów zdecydowałam się wybrać pedagogikę , marzyłam o pracy z milusińskimi. W tym zawodzie nie ma nudy. Każdy dzień przynosi nowe doświadczenia. Jest to ogromna odpowiedzialność za młodego człowieka, ale miło jest patrzeć jak dorasta i zmienia się . Każdy postęp ,wspólne przeżywanie ważnych chwil jest niezwykle cenne.

Dlaczego akurat nauczyciel wspomagający?

Nauczyciel wspomagający to wsparcie ucznia i nauczyciela prowadzącego. Funkcja, którą sprawuję, pomaga dziecku w przekraczaniu barier, w rozumowaniu świata. Dzięki odpowiednim metodom uczeń integruje się z grupą, czuje się bezpiecznie. Każdy mały krok do przodu, każdy mały postęp jest niezwykle cenny i chyba to jest najbardziej motywujące w tej pracy i przynosi najwięcej radości. Cały czas w tym zawodzie czegoś się uczę, nie stoję w miejscu, aby móc jak najlepiej spełniać oczekiwania uczniów.

Jaki jest Twój sposób na dobre relacje z uczniami?

Mój sposób to wysłuchanie ucznia i staranie się go zrozumieć. Ważne jest partnerstwo i bycie szczerym, ale też lojalnym. Dzieci trzeba traktować z szacunkiem i zainteresowaniem, pokazywać, że są akceptowane. Kiedy to wszystko jest spełnione buduje się pozytywna przestrzeń do nauki, dziecko może ukazać swój pełny potencjał.

Pamiętasz swój pierwszy dzień jako nauczycielka? Jak się zmieniłaś od tego czasu?

Pamiętam ten dzień, to było dziewięć lat temu. Byłam zestresowana, ponieważ przejmowałam klasę w Opiece Pedagogicznej po innej nauczycielce. Obawiałam się, jak zostanę przyjęta przez klasy 3. Z perspektywy czasu myślę, że ten stres nie był potrzebny. Moje relacje z uczniami były bardzo pozytywne i do dziś miło wspominam ten czas. Minęło dziewięć lat i ten czas dał mi więcej doświadczenia. Powiększyłam swoją wiedzę poprzez ukończenie studiów magisterskich z zakresu oligofrenopedagogiki oraz studiów podyplomowych z pedagogiki wczesnoszkolnej. Mogłam uczyć się również od moich wspaniałych koleżanek z pracy. To wszystko wpłynęło na ulepszenie mojej pracy w zawodzie nauczyciela, a wciąż staram się uczyć czegoś nowego.

Jakie są Twoje pasje? Kim jesteś poza tym, że jesteś świetną nauczycielką?

Poza byciem nauczycielem jestem mamą dwóch córek. To im poświęcam najwięcej czasu i biorę udział w ich ulubionych zajęciach, a ostatnio są to gry planszowe i nawet świetnie mi w tym idzie :) Bardzo lubię relaks przy ulubionej muzyce. Dużą frajdę przynosi mi wyszukiwanie i wypróbowywanie nowych technik z zakresu plastyki i techniki.

Jak spędzasz wolny czas w trakcie roku szkolnego, a jak wakacje?

W czasie roku szkolnego mało jest czasu takiego tylko dla mnie. Wolne chwilę dzielę między obowiązkami domowymi i dodatkowym dokształcaniem się. Staram się jak najwięcej czasu poświęcić dzieciom, tak szybko rosną i nie chciałabym niczego przegapić :). Najczęściej są to spacery do lasu, wspólne zabawy. W okresie wakacyjnym staramy się podróżować w różne nieznane nam miejsca. Uczymy się pływać, jeździć na rowerze i rolkach. Spędzamy wspólny czas aktywnie, obcujemy z przyrodą. W chwili wytchnienia sięgam po ciekawą lekturę lub film.

Co uważasz za swój największy sukces?

Moim największym sukcesem w sferze osobistej jest bycie mamą, natomiast w zawodowej każdy najmniejszy postęp ucznia, jego motywacja do pracy. Ważne i satysfakcjonujące jest dla mnie to, że dzieci chętnie przychodzą na moje zajęcia, każda zadowolona buzia milusińskich. Cieszę się, że mają we mnie wsparcie, że ufają i dzielą się radościami i smutkami. To jest bardzo budujące w tej pracy, aż chce się pracować i działać.