Używamy plików Cookies dla zapewnienia poprawnego działania strony. Zgodnie z prawem, musimy zapytać cię o zgodę. Proszę, zaakceptuj pliki Cookies i pozwól tej stronie działać poprawnie.
Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.

Mamy już za sobą kolejne egzaminy. Chociaż był to stresujący czas dla uczniów, wielu z nich podeszło do tematu jednak spokojnie. Czuli się przygotowani – także z matematyki, która bardzo często przeraża. Według raportu NIK w latach 2015 - 2017  średnio co szósty licealista nie zdał matury z tego przedmiotu.

Jak to się dzieje, że nasi uczniowie nie boją się tego przedmiotu? Zapytaliśmy o to nasze nauczycielki.

Po pierwsze: nie ma wyścigu szczurów. Łatwo jest pracować z tymi uczniami, którzy dobrze sobie radzą z matematyką, ale u nas nie usuwamy z pola widzenia tych słabszych. Dajemy szansę poprawiania sprawdzianów aż zobaczymy, że dziecko się nauczyło. Czasami niektórzy przychodzą po kilka razy, ale przecież to nic złego. Dzięki temu opanowują materiał.

Po drugie: zawsze jesteśmy dostępne dla uczniów. Konsultacje są zawsze możliwe, a uczniowie mogą o wszystko spytać. Czasami dzieci myślą, że jak spytają o coś, to znaczy, że są gorsze, bo czegoś nie rozumieją. Stawiamy na kontakt i odpowiadamy cierpliwie na pytania. Dzięki temu uczniowie zamiast się wstydzić swoich braków i udawać, że ich nie ma, po prostu je uzupełniają, rozmawiają z nami i rozwijają się.

Po trzecie, współpracujemy z uczniami, w oparciu o obustronny szacunek i zrozumienie. Dzieci wiedzą, że systematyka w uczeniu się matematyki jest najważniejsza. Sprawdzamy ich prace - kartkówki i sprawdziany na bieżąco. Wtedy dzieci widzą, co poszło dobrze, a co słabiej. Otrzymują od nas informację zwrotną, co już potrafią wykonać samodzielnie, co poprawić i w jaki sposób.

Według nas najwięcej do zrobienia w edukacji matematycznej ma szkoła podstawowa. Większość dzieci chętnie uczy się matematyki w klasach młodszych, a potem tracą zapał i umiejętności – często, niestety, z winy nas, nauczycieli. Często dzieli się klasy na tych, którzy są zdolni matematycznie i na tych, którzy sobie nie radzą – i zostawia się ich samych sobie. Wtedy ta niewiedza matematyczna się tylko pogłębia – to zresztą widać w raporcie NIK – dlatego tak dużo uwagi przykładamy do uczenia się matematyki w szkole podstawowej. Tutaj najłatwiej dzieciom pokazać, że potrafią i przygotować je do dalszych wyzwań, żeby się nie bały matematyki, dać także konkretną bazę umiejętności, potrzebnych na wyższych etapach edukacji rozróżniając, co potrzebne będzie uczniowi, który z matematyką wiąże swoją przyszłość, a co jest niezbędne każdemu absolwentowi szkoły podstawowej. Pomaga nam w tym fakt, że są wśród nas nauczyciele, którzy pracują w liceach i wiedzą, jakie umiejętności są potrzebne uczniom na starcie w szkole średniej i z czym mają największe problemy absolwenci szkoły podstawowej.

Czujemy się odpowiedzialni za naszych uczniów i uczymy ich samodzielnej pracy i współpracy. Matematyka to gimnastyka umysłu w zasięgu każdego ucznia. Ważne, aby na początku działań matematycznych nie poddawać przy pierwszym trudnym zadaniu, czy gorszej ocenie ze sprawdzianu.

Tak naprawdę to na początku przygody z matematyką chodzi – o podejście, poczucie odpowiedzialności i umiejętność rozmawiania z dziećmi, czyli relacje nauczyciel – uczeń.