Używamy plików Cookies dla zapewnienia poprawnego działania strony. Zgodnie z prawem, musimy zapytać cię o zgodę. Proszę, zaakceptuj pliki Cookies i pozwól tej stronie działać poprawnie.
Korzystając z naszej strony akceptujesz zasady Polityki Prywatności.
Aktualności
Społeczna Szkoła Podstawowa nr 2 STO
im. Polskich Matematyków Zwycięzców Enigmy



WOK 7427

Społeczna Szkoła Podstawowa nr 2 STO dba o to, aby dzieci i rodzice mieli pełne wsparcie pedagogów i psychologów. Dlatego między innymi wychowawcami są samodzielni pedagodzy, a nie nauczyciele przedmiotowi. Mogą dzięki temu poświęcić całą uwagę swoim podopiecznym. Przy szkole prowadzona jest też Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Dziatwa, która w razie potrzeby wspiera działania zespołu wychowawczego. W tym wszystkim nie zapomina się jednak o kluczowej roli psychologa szkolnego. Przeczytajcie, czym zajmuje się Pani Ania Grzegorczyk, nasza psycholog szkolna.

Kilka lat temu doszłam do wniosku, że nie chcę, aby dokument, którym jest program wychowawczy, był tylko formalnością - on musi żyć i mieć zastosowanie. Przygotowałyśmy go z zespołem pedagogiczno-psychologicznym w 2015 roku i od tamtego czasu obowiązuje. Stanowi fundament do tworzonych corocznie przez wychowawców programów wychowawczych klas. Jest tak dobrze przygotowany, że mimo zmian w reformie, nadal pozostał aktualny, bo opiera się na wartościach” - mówi Anna Grzegorczyk.

W szkole prowadzimy działania ukierunkowane na trzy ważne dla nas kwestie:

  • wyrównywanie szans edukacyjnych i towarzyskich,
  • promowanie postaw prospołecznych,
  • rozwijanie umiejętności pracy w zespole.

Obszary te są wpisane w Szkolny Program Wychowawczy

W cyklu “Psycholog w szkole” opowiemy Wam o trzech filarach Szkolnego Programu Wychowawczego, których wprowadzeniem zajmuje się Pani Anna. Na początek kilka słów o wyrównywaniu szans edukacyjnych i towarzyskich!

Wyrównanie szans edukacyjnych i towarzyskich

„Jednym z kluczowych działań na tym polu są badania przesiewowe grupy ryzyka dysleksji w 3. klasie szkoły podstawowej. Przede wszystkim to dobry moment, żeby zdiagnozować np. dysleksję i pomóc rodzicom działać dalej. Jest to szczególnie ważne, ponieważ wokół dysleksji nagromadziło się dużo kontrowersji. Bardzo często mówi się o dzieciach z dysleksją, że są po prostu leniwe - a to nieprawda. Nadal za mało osób wie, że Opinia Psychologiczna stwierdzająca dysleksję, to nie jest końcowy etap działań i że warto podjąć skuteczną reedukację”.

Co w takim razie dzieje się po zdiagnozowaniu dysleksji?

„Dysleksja ma różne podłoże – może dotyczyć osłabienia analizy i syntezy wzrokowej, słuchowej lub przestrzenno-ruchowej. Od tego zależy, czy dziecko ma trudności z pisaniem i czytaniem, czy trudno mu się uczyć języków obcych, czy też nie zapamiętuje wzorów działań. Kiedy w czasie badań okaże się, że dziecko ma podejrzenie dysleksji, kontaktujemy się z rodzicami i informujemy ich o tym oraz wskazujemy, jak może wyglądać dalsza droga wsparcia.Terapia polega na rozmaitych ćwiczeniach. Obecnie jest naprawdę wiele materiałów do terapii dysleksji, które dzieci odbierają już bardziej jako zabawę niż nudne zadania. W zespole naszej poradni psychologicznej Dziatwa pracuje świetna terapeutka dysleksji, pani Joanna Piwowar, która przekonała już wielu uczniów (i wielu obecnych absolwentów) do dbania o własny rozwój, do świadomego pokonywania trudności i osiągania lepszych wyników.

Taka terapia, aby była skuteczna, trwa od 2 do 3 lat. Później można zmniejszyć intensywność i raz w miesiącu korzystać z instruktażu. Zrobiliśmy kiedyś wewnętrzne badanie, jak uczą się dzieci z młodszych klas, u których diagnozuje się dysleksję, jeśli podejmą terapię. Porównaliśmy wyniki (początkowo słabsze niż średnie) na początku i pod koniec terapii. Widać było, że wyniki w nauce poszły w górę. Uczniowie ci osiągali takie wyniki w nauce, jak uczniowie bez dysleksji, a nawet lepsze.

Wprowadziliśmy też Aneks do Wewnątrzszkolnych Zasad Oceniania – specjalną umowę między rodzicami, nauczycielami i uczniem. Istotne jest w nim to, że daje nam możliwość ewaluacji rodzajów dostosowań, ze względu na potrzeby ucznia, a to motywacja dla każdej ze stron. Chodzi o to, żeby rodzice towarzyszyli dziecku w pokonywaniu trudności, a nauczyciele wspierali ich w tym procesie. Jako psycholog współpracuję także z nauczycielami przedmiotowymi, pomagam im dostosowywać sprawdziany dla dyslektyków. Zwykle albo wydłuża się czas takich sprawdzianów, albo redefiniuje punktację. Nauczyciele starają się nie formułować poleceń zdaniami złożonymi. Dbam też o to, aby uczniowie bez dysleksji nie postrzegali dostosowań jako niesprawiedliwości wobec siebie - tłumaczę im, czym jest dysleksja i oni to rozumieją.

Istotną pomocą dla uczniów w kwestii wyrównywania szans edukacyjnych stało się też wprowadzenie przez nauczycieli przedmiotowych oceniania kształtującego, czyli zapowiadania uczniom kryteriów, według których oceniane będą ich prace. W mojej opinii jako psychologa indywidualne podejście do ucznia jest kluczowe w jego rozwoju. Ważne jest też, aby uczeń dobrze zrozumiał, jakie są oczekiwania nauczyciela, bo wtedy uczy się świadomie i zyskuje poczucie własnego wpływu na proces uczenia się. Ocenianie kształtujące, to też podstawa dla rozwijania autorefleksji u ucznia, która także jest kluczowa w procesie zdobywania wiedzy. Tutaj jest do tego przestrzeń”.